Pszczelarstwo Słodka strona życia

GDY ZGINIE OSTATNIA PSZCZOŁA CZŁOWIEKOWI POZOSTANĄ CZTERY LATA ŻYCIA – A. EINSTEIN

Albert Einstein zwykł mawiać, że gdy zginie ostatnia pszczoła, człowiekowi pozostaną cztery lata życia. Sporo w tym racji, bo pszczoły są odpowiedzialne za zapylanie 84 proc. zjadanych przez nas roślin, np. marchwi, jabłoni, wiśni, ogórków czy orzechów i kakaowców. – Co trzecią łyżkę jedzenia zawdzięczamy pszczołom. Dzięki nim paszę mają również zwierzęta.
Korzystanie z pożytecznych mikroorganizmów w pszczelarstwie otwiera nowe wymiary.
OCHRONA PRZED NISZCZĄCYM ROZTOCZEM (VARROA DESTRUCTOR)

Niedawno można było w wiadomościach usłyszeć informację, która znana była pszczelarzom ale ludzi spoza branży przestraszyła: przeniesiona z Azji odmiana warrozy dziesiątkuje nasze rodziny pszczele.
Ten problem pasiecznicy znają od lat, ale ostatnia zima dała się szczególnie we znaki. Dlaczego!

Warroza jest takim pasożytem, który wchodząc do ula robi dużo spustoszenia, szczególnie w czerwiu. Pszczołom i czerwiowi wysysa hemolimfę czyli pszczelą krew i w ten sposób je osłabia. W czasie ostatniej zimy z powodu zwiększonego ataku pasożytów i chorób wyginęła ponad połowa pszczelich rodzin.
W prasie fachowej trwa dyskusja nad opłacalnością hodowli pszczół. Tymczasem są one niezbędne w środowisku dla zapylania roślin, szczególnie drzew owocowych, sytuacja jest więc dramatyczna.
Do zwalczania tej choroby są stosowane różne środki farmaceutyczne z wielu firm. Uodparnianie się pasożytów na różne preparaty spowodowało, że szczególnie w hodowlach ekologicznych, zaczęto stosować kwas mrówkowy i szczawiowy, aby pszczołom pomóc. Rozpylany w ulu aerozol kwasu szczawiowego osadza się na owadach i czerwiu i powoduje, że roztocza nie czepiają się pszczół i nie wysysają limfy. Dla pszczół i czerwiu ta metoda nie powoduje żadnych negatywnych skutków. Obumarłe pasożyty usuwa się z dna ula. Po ustaleniu stosunku martwych pasożytów do obsady ula można ustalić czy czyszczenie było skuteczne i czy zabieg należy po pewnym czasie powtórzyć. Jednak większość pszczelarzy uważa tą metodę za zbyt pracochłonną i mało skuteczną, więc pozostają przy coraz mniej skutecznych preparatach farmakologicznych, które są proste w użyciu.

Przed ponad pięciu laty rozpoczęliśmy eksperymenty z technologią preparatów mikrobiologicznych. Zmieszaliśmy kwas szczawiowy z pyłkiem ceramicznym efektywnych mikroorganizmów. Po sprasowaniu do postaci tabletki otrzymaliśmy produkt, który wsuwa się przez otwór wylotowy w głąb ula. Ceramika i kwas szczawiowy pięknie się w ulu stopniowo rozpyla. Dla pszczół ta metoda jest całkowicie niezauważalna i spokojnie prowadzą swoją pracę bez żadnych zakłóceń. A nawet niektórzy użytkownicy tej metody zauważyli dobry jej wpływ na rozwój czerwiu, który jest mocniejszy oraz też pszczoły uzyskują zwiększoną odporność.
Rodziny pszczele przechodzą w okres zimy wzmocnione i mogą przetrwać nawet długie okresy zimna w dobrej kondycji. Mocne rodziny pszczele wcześniej zbierają duże ilości pyłków jako pożywienie dla młodych pszczół i stymulują królową do wcześniejszego składania jaj. Dlatego też rodzina pszczela ma więcej robotnic do zbierania dużej ilości miodu.
Ten sposób walki z warrozą został w Austrii oficjalnie uznany przez rząd za metodę ogólnodostępną od roku 2002.
Dalsze badania nad tą technologią prowadzą do tworzenia możliwości dawkowania do wnętrza ula przez otwory w ściankach, szczególnie przy ulach o nietypowej budowie. Chodzi o bezinwazyjne dawkowanie preparatu w całym ulu.
W ogólnych założeniach preparaty mikrobiologiczne mają służyć naturalnemu wzmocnieniu odporności zwierząt. Aby to osiągnąć należy dawkować mikroorganizmy w ilości 20ml do 10 l wody. Tak przygotowany napój pszczoły chętnie przyjmują i nawet przestają korzystać z naturalnych zbiorników wody czy też strumieni. Dodatkowo dodajemy preparaty mikrobiologiczne do cukru przy żywieniu zimowym.
Nasze wieloletnie obserwacje pozwalają przypuszczać, że stosowanie pożytecznych bakterii u naszych pszczół pozwoliło na unikanie chorób o podłożu grzybowym i bakteryjnym jak np. Nosema czy grzybica wapienna pomimo, że w okolicy takie choroby występowały.
Także niemieccy pszczelarze zauważyli pozytywne rezultaty stosowania mikroorganizmów do pojenia oraz pryskania otoczenia uli. Stosowanie tabletek z ceramiką i kwasem szczawiowym jest także proste i zabezpiecza roje przed zakażeniami.
Obecnie bardzo dużo informacji na temat efektywnych mikroorganizmów można znaleźć na stronach internetowych.

Wzmacnianie pszczół przez poidło

Dawkowanie:
100 ml EM-Kin Probien +20 l wody

Aplikacja:
Dodać mieszaninę EM-kin Probien i wody pitnej do poidła.

Wzmacnianie ula i okolic:

Dawkowanie sprayem:
5 ml EM-Kin Probien
1 l wody
1 dysk ceramiczny EM-Kin Probien

Aplikacja:
Spryskać roztworem ul i jego okolice. Następnie położyć w każdym ulu po jednym dysku ceramicznym EM-kin Probien.